Następny mecz Ostatni mecz
Tabela Strzelcy
Sonda Zawodnik miesiąca
Zdjęcie tygodnia Cytat tygodnia

Feta po zdobyciu tytułu króla strzelców przez Huntera.
Galeria zdjęć Galeria video
Pilzno vs. Schalke
16.02.2012; 19:00
13 zdjęć
Schalke vs. Mainz
4.01.2012; 15:30
15 zdjęć
Zgrupowanie w Katarze
05.01.2012; 13:30
12 zdjęć
Maccabi vs. Schalke
14.12.2011; 21:05
21 zdjęć
Schalke vs. Steaua
1.12.2011; 19:00
15 zdjęć
Wywiady Felietony
Statystyki Osoby online
Strona istnieje od: 2348 dni
Zarejestrowanych użytkowników: 577
Newsów w serwisie: 2413
Użytkowników online: 0
Online: 26
Top 15 nieudanych transferów Schalke ostatnich lat
Miejsce 15: Lewis Holtby
Być może na młodego pomocnika przyjdzie jeszcze czas. Niestety, dotychczas Holtby nie zdołał wywalczyć sobie stałego miejsca w składzie Schalke 04. Zawodnik przybył do Gelsenkirchen z Alemannii Aachen, latem 2009 roku, a w sezonie przygotowawczym, swoją dyspozycją nie zadowolił w pełni szkoleniowca „Konigsblauen”. W zimie, Felix Magath zdecydował się go wypożyczyć do VFL Bochum, a następnie do FSV Mainz. Wraz z końcem obecnego sezonu ma podobno wrócić do pierwszej drużyny „Die Knappen”. Dotychczas rozegrał tylko dziewięć oficjalnych spotkań.
Miejsce 14: Michael Goossens
Belgijski napastnik grał w Schalke w latach 1997-1999. Do Gelsenkirchen, przybył z włoskiej Genui. Niestety, przez dwa sezony rozegrał zaledwie trzydzieści sześć spotkań i strzelił dwanaście bramek. Jego marna postawa spowodowała, że w 1999 roku napastnik odszedł do belgijskiego Standardu Liege za darmo.
Miejsce 13: Simon Cziommer
Cziommer przybył do Schalke w 2003 roku z holenderskiego FC Twente Enschede. Uznawany był za jeden z większych talentów niemieckiej piłki. Jednak w Gelsenkirchen, środkowy pomocnik nie zdołał wywalczyć sobie miejsca w pierwszym składzie i przez dwa lata rozegrał zaledwie dwa mecze z reguły przesiadując na ławce rezerwowych. W 2006 roku zdecydował się ponownie wrócić do Holandii, tym razem do zespołu Rody Kerkrade.
Miejsce 12: Minero
Brazylijczyk jest jednym z najdziwniejszych transferów Schalke w ostatnim dziesięcioleciu. Defensywny pomocnik przyszedł z londyńskiej Chelsea, gdzie ściągnął go Luis Felipe Scolari. W Anglii spędził zaledwie jeden sezon i rozegrał jedno spotkanie. W 2007 roku zdobył wraz ze swoją reprezentacją tytuł mistrza kontynentu. Co ciekawe, w każdym ze spotkań wychodził od pierwszej minuty. W ekipie „Die Knappen” rozegrał ledwie siedem ligowych meczów. Niestety, Felix Magath nie widział go w swojej drużynie i zdecydował się odsunąć od składu. Obecnie występuje w zespole Vereinslos.
Miejsce 11: Soren Larsen
Rosły napastnik także znalazł się w naszym zestawieniu. Duńczyk przeniósł się do Schalke w 2005 roku z zespołu Djurgardens IF za niecałe 2,5 miliona euro. Niestety nie spełnił pokładanych w nim nadziei. W 51 ligowych potyczkach zdołał strzelić zaledwie dziesięć bramek, rozczarowując swoją postawą kibiców „Die Knappen”. W 2008 roku, niemiecki klub zdecydował się go sprzedać do Tuluzy za trzy miliony euro.
Miejsce 10: Peter Lovenkrands
Duńczyk przybył do Gelsenkirchen w 2006 roku z wolnego transferu. Na rzecz Schalke 04, zdecydował się opuścić szkockie Glasgow Rangers. Niestety, grający na skrzydle piłkarz nie odnalazł się w drużynie z Zagłębia Ruhry. W 44 spotkaniach jakie rozegrał strzelił tylko sześć bramek. Dwa lata później przeniósł się do Premier League, a konkretnie do zespołu Newcastle United. W angielskim klubie w 41 meczach zdobył 16 bramek.
Miejsce 9: Eduard Glieder
Eduard "Edi" Glieder miał być jednym z lepszych transferów Schalke w 2004 roku. Niestety, Austriak nie spełnił oczekiwań trenera i kibiców. Po pół roku gry powrócił do swojego poprzedniego klubu - FC Pasching. W barwach „Konigsblauen” rozegrał szesnaście spotkań i strzelił dwie bramki. Za jego wypożyczenie, Schalke zapłaciło 500.000 euro.
Miejsce 8: Anibal Matellan
Argentyński defensor przyszedł do Schalke za niebagatelną kwotę, pięciu milionów euro z argentyńskiego Boca Juniors. Oczekiwania względem Matellana były ogromne, tak samo suma wydana na jego kartę. Niestety, środkowy obrońca nie sprawdził się w Bundeslidze. Wraz z drużyną Schalke zdobył w 2002 roku Puchar Niemiec, a przez trzy sezony rozegrał zaledwie 39 spotkań, strzelając jedną bramkę. W 2004 roku odszedł za darmo do swojego macierzystego klubu.
Miejsce 7: Victor Agali
Victor Agali podczas pobytu w Gelsenkirchen nigdy nie błyszczał formą. Gerhard Rehberg poświęcił na zawodnika ponad pięć milionów euro, aby wykupić go z Hansy Rostock. Nigeryjczyk występował w Schalke w latach 2001-2004. Przez te trzy lata zdołał strzelić zaledwie 14 bramek, a przez długi czas nie trenował wraz z pierwszą drużyną z powodu kary dyscyplinarnej. Po zakończeniu sezonu 2003/2004 odszedł do francuskiej Nicei. Na transferze zawodnika, „Górnicy” nie zarobili ani jednego euro centa.
Miejsce 6: Hami Mandirali
Gdy zdecydował się na transfer do niemieckiego Schalke, tureckie media były bardzo zaskoczone. Mandirali był żywą legendą Trabzonsporu. Grał w tym klubie jedenaście lat i w tym czasie strzelił ponad 170 goli. „Konigsblauen” zapłacili za tureckiego napastnika 3,5 miliona euro. Niestety, Hami nie odnalazł się w Gelsenkirchen. Po jednym sezonie gry, w którym strzelił dwie bramki, został uznany klapą transferową zarządu i powrócił do swojego poprzedniego klubu za 2,5 miliona euro.
Miejsce 5: Ze Roberto II
Właściwie José Roberto de Oliveira przybył do Bundesligii z Botafogo za trzy miliony euro. Od razu, przy jego nazwisku pojawiła się cyferka „2” ze względu na to, iż w Bayernie Monachium występował piłkarz o takim samym nazwisku. Niestety, druga wersja Ze Roberto okazała się być całkowitym niewypałem. Brazylijczyk rozegrał zaledwie trzy mecze w barwach Schalke 04 i latem 2010 roku odszedł do zespołu Vasco da Gama.
Miejsce 4: Carlos Grossmüller
Urugwajczyk ściągany był do klubu jako nowy rozgrywający. W 2007 roku przyszedł za 3,5 miliona euro z FC Danubio Montevideo. Po zaledwie trzynastu meczach w pierwszej drużynie został przesunięty do zespołu rezerw. Mimo tego, iż nie występował w podstawowej jedenastce, pobierał ogromne wynagrodzenie. W 2010 roku odszedł za darmo do US Lecce. Prócz ogromnych pieniędzy jakie na niego wydano, można by nie wspominać o tym piłkarzu.
Miejsce 3: Orlando Engelaar
Po dobrym występnie na Euro 2008, zdecydowano się kupić skrzydłowego FC Twente - Orlando Engelaara. Piłkarz podpisał wysoki kontrakt, a na jego transfer wydano 5,5 miliona euro. Niestety holenderski zawodnik rozczarował na całej linii i już po pierwszym sezonie (25 meczy w Bundeslidze, 0 goli) zdecydowano się go oddać do PSV Eindhoven za 2 miliony euro mniej.
Miejsce 2: Bent Christensen
W 1991 roku był najdroższym duńskim piłkarzem. Schalke za jego wykup z Brøndby IF zapłaciło pięć milionów marek. Jak na tamte lata, była to horrendalnie duża kwota. Christensen zawodził jednak na całej linii. Przez dwa lata spędzone w Gelsenkirchen zdołał strzelić zaledwie osiem bramek. Trener zdecydował się go wypożyczyć do greckiego Olympiakosu, a następnie sprzedać do klubu SD Compostela. Sumy transferu nie ujawniono, jednak nieoficjalnie mówiło się o zaledwie 500.000 tyś. marek.
Miejsce 1: Albert Streit
Na pierwszym miejscu naszego zestawienia znalazł się Niemiec, rumuńskiego pochodzenia – Albert Streit. Zawodnik ten, zarabia prawdopodobnie najwięcej w historii drugiego zespołu Schalke (ponad dwa miliony rocznie). Jego kontrakt obowiązuje do 2012 roku, a 1 września 2009 roku Felix Magath przesunął piłkarza do drużyny rezerw. Jak sam stwierdził, powodem dla którego Streit występuje w drugiej drużynie był „brak motywacji”. Długo zastanwialiśmy się, kto powinien zajmować pierwsze miejsce i ostatecznie padło na byłego piłkarza Eintrachtu Frankfurt, który na to miano całkowicie zasługuje.



















